Street fishing

Street fishing, czyli łowienie w mieście stało się dla mnie idealnym sposobem na krótki wypoczynek. W Gdańsku łowię przede wszystkim na kilku zbiornikach retencyjnych, jak również na Motławie. Dojazd na zbiorniki retencyjne zajmuje mi maksymalnie 15 minut, co sprawia, że 3-4 razy w tygodniu jestem nad wodą. Motławę wybieram najczęściej w weekend, gdzie mogę pobyć nad wodą trochę dłużej i obłowić większy obszar.

Maj to początek łowienia szczupaków. Dla przypomnienia okres ochronny szczupaka trwa od 01.01 – 30.04. To również koniec okresu ochronnego bolenia – 01.01 – 30.04. Przypomnę jeszcze, że wymiar ochronny szczupaka to 50 cm, a wymiar ochronny bolenia – 40 cm.

Niestety w maju pomimo tego, że dość często łowiłem nie udało się złowić szczupaka, ani bolenia. Miałem 3 obcinki gum (raz twisterka herbata z pieprzem, a 2 razy przynętę Keitech Easy Shiner). obcinka gumyByć może gumy obcinał szczupak, ale mógł to być też okoń, bo próbowałem metody boczny trok i mniejszych przynęt.

Szczupaka starałem się łowić głównie w płytkich miejscach. Próbowałem sliderem SALMO 7F – 7,0 cm/17 gr, schodzącym do 0,5 m.Salmo slider 7f Stosowałem również gumy Keitecha model Easy Shiner 4″ – 10 cm. Kolory odpowiednio Electric Shad, Lime, Cosmos. Na zbiornikach retencyjnych używałem główek 3 g, w Motławie łowiłem ciężej – do 7 gram. Łowiąc szczupaki używałem wędki Mikado X-Plode Medium Spin 270 7-25 g, kołowrotka Quantum Axil 30 i plecionki Dragon Maxima Fluo 0,10 mm (wytrzymałość do 6,60 kg). Efekty to tylko przyłowy w postaci okoni.łowienie okoni

Boleń na spinning na woblera Salmo Thrill 7 Gunmetal Fish (TH7GF) – 7,0 cm i 12 g i smużaka Salmo – Lil Bug 3 w kolorze Ladybird o wielkości 3,0 cm i wadze 4,3 g.wobler na boleniaSalmo Lil BugNajbliżej złowienia “bolka” byłem nie w Motławie, ale na zbiorniku retencyjnym, co było dla mnie dużym zaskoczeniem. Podczas holu ryba niestety się wypięła.

Jednego dnia łowiłem także z gruntu na drgającą szczytówkę. Efekt takiego łowienia na poniższym zdjęciu.karaś złocistykaraś złoty Karaś miał około 1,5 kg. Przynętą był pellet haczykowy – Soft Pellet VBG System (Secret Fruit Mix).

W czerwcu kończy się okres ochronny sandacza, stąd też następne wypady na Motławę ukierunkowane będą na ten gatunek.

Oceń artykuł:

BeznadziejnySłabyŚredniDobryBardzo dobry (5 głosów, średnia ocen: 4,80 z 5)
Loading...

3 komentarze do “Street fishing

  • 3 czerwca 2016 o 15:54
    Permalink

    Street fishing w sumie fajne określenie łowienia w mieście takie nowocześniejsze. Ja od kilku lat wędkuje na Wiśle w Puławach przed oczami dzika rzeka a za plecami bulwar i ruchliwa ulica. Niestety ma to i swoje minusy. Łowienie wchodzi w grę tylko na tygodniu i to wczesnoporannych godzinach później masa ludzki, która się przewija bulwarem skutecznie rozprasza a i co jakiś czas jakiś dzieciak uparci próbuje do na podejść w celu zahaczenia kotwicą. Wędkowanie w weekendy odpada całkowicie, miejscówki są okupowane już od piątkowego popołudnia więc szansa na znalezienie luźnego miejsca żadna a łowienie w tłumie to i tak żadna frajda.

    Odpowiedz
    • 3 czerwca 2016 o 22:59
      Permalink

      U nas z miejscówkami jeśli chodzi o spinning to jest ok 🙂

      Odpowiedz
  • 13 sierpnia 2016 o 22:04
    Permalink

    Odezwij sie mozna razem pobiegać za Bolkiem czy sandaczem na martwej lub na motlawie

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *