Rzeka Motława Gdańsk – moje otwarcie sezonu 2016

Nowy sezon wędkarski 2016 rozpocząłem już 7 lutego. Jak dla mnie dość szybko, bo z reguły zaczynam wędkować dopiero na przełomie marca i kwietnia. Słoneczna pogoda, plusowa temperatura spowodowały, że niedzielne popołudnie postanowiłem spędzić nad wodą. Wybór padł na rzekę Motławę.rzeka Motława - Gdańskrzeka Motława - Gdańsk widok na Inprorzeka Motława w Gdańskurzeka Motława niedaleko hotelu Qubus

Słów kilka o zezwoleniu na łowienie, gdyż Motława w Gdańsku nie jest we władaniu PZW. Dolny bieg rzeki na terenie Gdańska, od Mostu Zielonego (Zielona Brama) do ujścia wraz z fragmentem Nowej Motławy poniżej Mostu Stągiewnego należy do obszaru morskiego. Opłatę na wykonywanie rybołówstwa rekreacyjnego należy wnieść na konto Okręgowego Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego w Gdyni. Zezwolenie na tydzień kosztuje – 30 zł, miesiąc – 70 zł, rok – 140 zł.

Od mostu Zielonego i Stągiewnego w stronę źródła rzeka Motława jest w posiadaniu Spółdzielni Rybołówstwa i Przetwórstwa “TROĆ” Tczew. Zezwolenie na jeden dzień kosztuje – 15 zł, tygodniowe – 35 zł, miesięczne – 50 zł, roczne – 120 zł. Wystarczy zrobić przelew i mieć przy sobie dowód wpłaty. Trzeba także zaznaczyć datę, w której będziemy łowić.

Ja łowiłem po stronie należącej do Spółdzielni “Troć” Tczew. Wjazd od ulicy Chmielnej, minąć hotel Qubus, Zespół spichlerzy: Pod Koroną, Elbląg, Toruń, Gdańsk i przed mostem łączącym Chmielną z Toruńską jest mały parking, gdzie można zaparkować samochód. Sama okolica widać, że zmienia się na lepsze. Nowe mieszkania nad Motławą wyglądają naprawdę ciekawie, sam chciałbym mieć widok rzeki z okna.

Przejdźmy teraz do aspektów łowienia. Łowiłem nową wędką Konger Equs Tango DX 270/1-12 g.Konger Equs Tango DX 270 charakterystykaKonger Equs Tango DX 270Konger Equs Tango DX 270 1-12g Konger Equs Tango DX 270 to kijek szybki, lekki i dość sztywny. Bardzo dobrze się nim rzuca. Ciężar wyrzutu: 1-12 g, waga wędki: 155 g, długość: 270 cm, długość transportowa: 139 cm. Jak połowię tym kijkiem więcej to z pewnością opiszę jego zalety. Na razie zbyt krótko go używam, żeby coś więcej powiedzieć. Kołowrotek jakiego używałem to dobrze już znany Dragon Mystery RD730i. Do tego żyłka HM 80 firmy Dragon – 0,16 mm. Łowienie rozpocząłem od bocznego troku – jako obciążenie 7 g pałeczka na troku długości 15 cm. Trok z przynętą około 60 cm, haczyk nr 4 Sensual Round Mikado. Jako przynęta twister okoniowy – 32 mm, kolor: biało-czerwony, oraz seledyn z brokatem.przynęty okoniowepaproch na okonia seledyn z brokatemzestaw boczny trok

Rzeka Motława w miejscu, w którym łowiłem nie ma zbyt wielu zaczepów, więc prowadzenie przynęty na bocznym troku odbywało się bez większych zakłóceń. Łowiłem 3 godziny i niestety, ale nie mogę pochwalić się żadną rybą. Po około 2 godzinach zacząłem stosować 4 g główki jigowe, a na hak nr 3 kopytka. Wiatr był coraz mocniejszy i tych główek nie czułem, a większych ze sobą niestety nie miałem. Chociaż większe główki, około 10-15 g musiałbym używać na kijku o większym wyrzucie.

Sezon wędkarski 2016 rozpocząłem “bez kontaktu z rybą”, ale muszę przyznać, że nad wodą było naprawdę sympatycznie, a to w dużej mierze zasługa słonecznej pogody i dodatniej temperatury. Poza łowiącymi wędkarzami, dało się również zauważyć pływających kajakiem po Motławie. Jak na tą porę roku to raczej rzadko spotykane, ale aura tego dnia była naprawdę wiosenna.

Oceń artykuł:

BeznadziejnySłabyŚredniDobryBardzo dobry (4 głosów, średnia ocen: 5,00 z 5)
Loading...

3 komentarze do “Rzeka Motława Gdańsk – moje otwarcie sezonu 2016

  • 16 lutego 2016 o 21:13
    Permalink

    Do zalet tego kija można napewno zaliczyć jego szybkość i zwinność. Łowię na niego od początku poprzedniego sezonu i bardzo dobrze mi się spisuje do tej pory. U mnie sezon też już rozpoczęty. Aktualnie testuję kołowrotek Mistrall Exor Duo Speed – bardzo ciekawe połączenie dwóch przełożeń 🙂

    Odpowiedz
    • 16 lutego 2016 o 21:53
      Permalink

      A jak pracuje z większą rybą? Jest duży zapas?

      Odpowiedz
      • 18 lutego 2016 o 12:48
        Permalink

        Na okoniach i szczupakach ładnie sobie radził, ale jak jako przyłów trafił się boleń to miałem chwilę grozy, jednak później przekonałem się że ten kij ma tak głębokie ugięcie.

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *