Łowienie okoni

Łowienie okoni na spinning naprawdę wkręca. Jeszcze kilka miesięcy temu nie myślałem o tym, że uganianie się za garbusami może przynieść tyle emocji i zadowolenia. Praktycznie każde moje wyjście na ryby dedykowane jest ostatnio okoniom.

Łowienie okoni jesienią
Kilka słów warto powiedzieć o łowieniu okoni jesienią. O tej porze roku okonie zaczynają wybierać się w głębsze miejsca. Szukam ich przede wszystkim pod mostami i w innych głębszych miejscach, których na Motławie kilka się znajdzie. Motława jak to mówią niektórzy jest równa jak blat. Radzę przejść się z Deeperem, a zobaczycie, że nie jest to prawda. Jest też miejsce o nieco mocniejszym uciągu i przyznam, że w ostatnim czasie nie widać tam okoni. To by się zgadzało, że okoń o tej porze roku nie lubi silniejszego nurtu. Jeszcze w lipcu i sierpniu z tego miejsca okoń ładnie współpracował, a ostatnie 2 tygodnie nie odnotowałem tam brania. Próbuję też znaleźć takie miejsca, gdzie występują jakieś krzewy wchodzące do wody, zatopione gałęzie. Są to trudne technicznie miejsca, obarczone dużym ryzykiem zaczepów, ale warto spróbować, gdyż pasiaki lubią się trzymać takich rejonów.

Łowienie okoni z opadu
Boczny trok, drop shot, a może opad? Wszystkie te 3 metody są interesujące i mogą sprowokować garbusy do brań. Ja ostatnimi czasy łowię okonie z powolnego opadu. Na drop shot przyjdzie z pewnością czas jak okonie zrobią się bardziej leniwe. Już tłumaczę dlaczego łowię ostatnio z opadu. Jest to spowodowane tym, że kupiłem nową wędkę D.A.M. Effzett Microflex 1,90 m, o ciężarze wyrzutowym 1-7 g. DAM Effzett Microflex 190 cm 1-7 gMuszę przyznać, że jest to bardzo fajny kijek. Łowiłem już nim około 20 razy. Zaprojektowany do połowu z wykorzystaniem mikro przynęt. Kijek o szybkiej akcji, czuć na nim naprawdę najbardziej delikatne brania. Sam wygląd również bardzo nowoczesny. Waga tej wędki to tylko 100 gram. Istotny fakt – Effzett Microflex to wędka, która nie nadwyrężyła mojego budżetu. Stosunek ceny do jakości bardzo dobry. Wędka kosztuje około 230 zł. W tej cenie naprawdę warto.

Nie kupowałem do tej wędki kołowrotka. Wykorzystałem kołowrotek, który posiadam już od ponad 2 lat – Quantum Axil 30. kołowrotek Quantum Axil 3000Kołowrotek ma wagę 272 g przy aluminiowej szpuli głównej. Ja mam na nim szpulę zapasową z tworzywa sztucznego, przez co kołowrotek jest jeszcze trochę odchudzony. Wyważenie wędki nie jest w 100% idealne, ale generalnie nie jest źle. Może z czasem zakupię jakiś inny, lżejszy model.

Mówiąc o sprzęcie warto wspomnieć o plecionce. Zakupiłem plecionkę Kamatsu Techron Olive Green o średnicy 0,04 mm. Wytrzymałość do 4 kg, długość plecionki – 100 m. Plecionka wykonana ze splotu włókien ultra dyneema. Włókna te charakteryzują się małą rozciągliwością, nie absorbują wody.plecionka Kamatsu Techron Olive Green Jestem bardzo zadowolony z tej plecionki, bo dotychczas spisuje się bardzo dobrze. Nie mogę na nią narzekać. Cena również atrakcyjna, bo można ją kupić za około 60 zł. Do plecionki wiążę fluorocarbon węzłem Alberto Knot. Stosuję fluorocarbon Berkley Trilene Super Strong o średnicy 0,18 mm i wytrzymałości 2,41 kg. fluorocarbon Berkley Trilene Super StrongZapewniam, że taka grubość okoniom nie przeszkadza. Zresztą dlaczego ma przeszkadzać jak w wodzie staje się praktycznie niewidoczne. Na takim zestawie mogę jeszcze powalczyć jak trafi się przyłów. Wyholowałem około 2 kg bolenia i miałem także szczupaka w okolicy 70 cm. Jednakże w przypadku szczupaka skończyło się niepowodzeniem, gdyż musiałem podnosić go za plecionkę, bo nie chciał ruszyć się z dna. Na samym końcu się odhaczył.

Do fluorocarbonu wiążę bezpośrednio główkę jigową. Łowiąc okonie nie używam krętlika z agrafką. Jak zmieniam przynętę to w przypadku miękkich gum typu Keitech wiążę hak na nowo. Tylko niektóre, bardziej wytrzymałe na uszkodzenia gumy zdejmuje z haka i podmieniam na inne. Jeśli chodzi o przynęty to odsyłam do lipcowego artykułu – przynęty na okonia.

Na sam koniec pora podsumować ostatnie wypady i powiedzieć kilka słów o złowionych rybach. Na Motławie we wrześniu złowiłem około 20 okoni. Choć wrzesień jeszcze się nie skończył…Największy garbus około 30 cm, ładnie wybarwiony i dość gruby. Niestety fotki nie mam, gdyż odhaczanie trwało zbyt długo i przystąpiłem do reanimacji ryby, która się powiodła. Kilka pasiaków w przedziale 20-25 cm. Większość w okolicach 20 cm. okonie z opaduOgólnie szału na części Troci nie było. Z ciekawych przyłowów to 31 sierpnia – 56 cm boleń. boleń 56 cmByły też 2 szczupaki, w tym jeden w granicach wymiaru. Łowiłem też na zbiorniku retencyjnym, gdzie przez 2 dni łowiąc po kilka godzin złowiłem niezliczoną ilość okonków. Największe w granicy 20 cm. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku trafię na retencji oksa powyżej 30 cm. Takie pływają, ale jest ich niestety z roku na rok mniej. Mięsiarze to plaga tych zbiorników, w których moim zdaniem powinien panować zakaz zabierania ryb.

Podsumowując, staram się wykorzystać ostatnie ciepłe dni nad wodą. Już teraz szybko robi się ciemno i często ogranicza mnie czas. W planach mam kilka wypadów z rana, jednakże pogoda musi być bardziej stabilna. Częste deszcze, różnica poziomu wody, a także jej przejrzystość nie sprzyja spinningowaniu. Pamiętajcie o różnych kolorach przynęt, bo okonie lubią być wybredne.

Oceń artykuł:

BeznadziejnySłabyŚredniDobryBardzo dobry (2 głosów, średnia ocen: 5,00 z 5)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *