Kalendarz brań ryb

Kalendarz brań ryb

Okres urlopowy w pełni, to świetny czas by móc spędzić go nad wodą. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze udanych wyników. Czy takim przysłowiowym kluczem do sukcesu może okazać się kalendarz brań ryb? W ostatnim czasie otrzymałem 2 zapytania odnośnie kalendarza brań wędkarskich. Dlatego też dzisiaj postaram się trochę przybliżyć ten temat.

Wędkarski kalendarz brań ryb
Wiele mówi się w wędkarskim świecie na temat kalendarza brań. Czym on właściwie jest? W dużym skrócie jest on po prostu narzędziem, dzięki któremu jesteśmy w stanie planować nasze wędkarskie wyprawy. Kalendarz brania ryb, zawiera informację dotyczące pory roku, faz księżyca czy spodziewanych warunków atmosferycznych. Wędkarski kalendarz brań ryb wśród miłośników łowienia jest popularnym terminem. Osobiście spotkałem się z różnymi teoriami dotyczącymi jego wiarygodności. Niektórzy uważają, że kalendarz brań pozwala uzyskać wiele cennych wskazówek, mogących przyczynić się do zwiększenia skuteczności brań. To bardzo dobre źródło wiedzy, mówiące o wpływie warunków przyrodniczych, które przekładają się na aktywność ryb. Po drugiej stronie barykady znajdują się natomiast osoby, które twierdzą, iż kalendarz brań, to tak naprawdę wróżenie z fusów i nic nie jest w stanie zapewnić nam sukcesu w 100%.

O czym mówi kalendarz brań wędkarskich?
Kiedy spoglądam na kalendarze brań, moje odczucia się takie, że w zasadzie nie różni się on specjalnie od innych kalendarzy, które znajdują się chociażby w naszych domach. Do każdego dnia dopasowana jest jednak faza księżyca. To właśnie ona, według zapewnień autorów takich kalendarzy ma zapewnić nam sukces podczas połowu. Faza księżyca decyduje o aktywności ryb. Jest ona inna w nowiu, pełni lub pierwszej i ostatniej kwadrze. Według dostępnych informacji, ryby najgorzej biorą podczas pełni. W kalendarzach, z którymi się spotkałem, najczęściej warunki w każdym dniu są skalowane, za pomocą takich określeń jak: doskonałe, bardzo dobre, dobre, średnie, słabe lub złe.

Jakie są zalety kalendarza brań?
Podstawową kwestią, by taki kalendarz mógł być przydatny, jest jego częsta aktualizacja. Oczywistym jest, że fazy księżyca nie ulegną zmianie, natomiast jeśli chodzi o warunki atmosferyczne, to mogą one zmieniać się z godziny na godzinę. Dlatego osobiście prowadziłbym samodzielne obserwacje frontów atmosferycznych. Niektóre kalendarze powstają również lokalnie i tworzone są przez osoby, które doskonale znają dane zbiorniki. To z pewnością może w znacznym stopniu przyczynić się do zwiększenia szansy na udany połów.

Wady kalendarza brań
Oczywiście największą wadą stosowania kalendarza brań jest jego niska sprawdzalność. Jak zmienia się pogoda wszyscy wiemy. To co miało być słonecznym, ciepłym dniem, może nieoczekiwanie zmienić się w jesienną deszczową aurę. Dlatego właśnie trudno sobie wyobrazić, że coś zostało z góry zaplanowane i znajdzie to całkowite pokrycie w rzeczywistości. Może się zdarzyć sytuacja, w której dzień teoretycznie nie dający szans na udany połów, będzie dla nas wyjątkowo łaskawy.

Na co zwrócić uwagę podczas wędkowania?
O kalendarzach można mieć swoje zdanie, ja również takowe posiadam i raczej uznaje to za dodatek, na który nie zwracam przesadnej uwagi. Uważam, że brania ryb na jutro nie da się przewidzieć. Myślę natomiast, że istnieje kilka elementów, na które z pewnością warto zwrócić uwagę.

Pogoda i temperatura
Pogoda jest dla mnie ważnym elementem, mogącym mieć wpływ na sukces połowu. Chodzi mi tutaj o zachmurzenie lub jego brak. Są wędkarze, który cieszą się z faktu pięknej, słonecznej pogody i to właśnie takie dni wybierają na łowienie. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest natomiast wyjazd w pochmurne dni. Kiedy słońce bardzo mocno ogrzewa wodę, nie panują dobre warunki dla żerowania ryb drapieżnych. Stosuję zatem taką zasadę, iż latem wybieram się nad wodę rano lub wieczorem. Inaczej sprawa wygląda na przykład jesienią, kiedy to temperatura powietrza znacznie spada. Wówczas lepszym rozwiązaniem staje się połów w godzinach południowych, gdyż to właśnie wówczas promienie słoneczne ogrzewają zimną wodę.

Kiedy wieje wiatr
To czy wieje wiatr również ma ogromne znaczenie dla łowienia. Zauważyłem, iż bezwietrzna pogoda przynosi mniejsze sukcesy w postaci kolejnych zdobyczy. Usłyszałem kiedyś pewne zdanie – kiedy tafla wody staje się płaska, zwiększa się ostrożność ryb, tym samym mniej chętnie żerują. Nie zwracałem na to zbytnio uwagi. Moim zdaniem przy łowieniu boleni, czy okoni na poppery jest wręcz odwrotnie. Dla mnie idealną sytuacją jest obecność lekkiego wiatru, dzięki któremu na powierzchni wody, zaczynają pojawiać się małe fale. Zwracam również uwagę na kwestię kierunku wiatru. Często jak wieje wschodni wiatr to rybki jakoś gorzej współpracują. Przynajmniej na wodzie na jakiej łowie.

Ciśnienie atmosferyczne
Ciśnienie również ma swój wkład w łowieniu. Najlepiej jeśli jest w miarę stabilne. Skoki ciśnienia pojawiają się zazwyczaj przy gwałtownych zjawiskach pogodowych, takich jak burze lub silne wiatry. Wówczas prawdopodobieństwo złowienia przez nas fajnych rybek spada.

Co z tym słońcem?

Dużą uwagę przywiązuje do nasłonecznia. Intensywność oświetlenia środowiska wodnego ma bardzo duże znaczenie. Słońce to dla ryb, naturalny wskaźnik pory dnia. Wszystkie warunki panujące w wodzie, związane są ze słońcem. Dotyczy to takich kwestii, jak rozwój roślinności, skorupiaków, glonów i oczywiście również ryb. Takie miejsca zazwyczaj bardzo mocno zarastają roślinnością, która staje się schronieniem dla drobnych ryb. Tam gdzie drobnica tam i pojawiać się będą drapieżniki.

Jakość wody
Ze stanem jakości wody jak każdy wie bywa różnie. Woda od zawsze była i jest nadal czynnikiem egzystencji człowieka. Intensywne użytkowanie wód występuje zarówno przy pobieraniu wody czystej, jak i przy zrzucie ścieków przez zakłady przemysłowe i urządzenia komunalne. Nie muszę chyba tłumaczyć, że to co się w niej znajduje, wywiera również wpływ na wszystko co w tej wodzie żyje, dlatego może być to również jednym z elementów, na który należy zwrócić uwagę podczas wyboru łowiska.brudna rzeka Motława latemPowyższe zdjęcie przedstawia rzekę Motławę latem, kiedy kwitnie. Sama w sobie woda jest czysta, ale komfort spinningowania w takich warunkach za wysoki nie jest. Większość rzutów kończy się zwijaniem rzęsy.

Stan wody
Oprócz jakości wody, ważny jest również jej stan. Spotkałem się z przypadkami, gdzie wiele osób skarżyło się na to, iż przy wysokim stanie wody, połowy nie były udane. U mnie akurat jest odwrotnie – na Motławie zdecydowanie większa aktywność ryb podczas wysokiego stanu wody. W przypadku kiedy następuje duże obniżenie poziomu wody sytuacja na moim łowisku jest odwrotna. Ryba przesuwa się i szuka głębszych miejsc. Trzeba wtedy szukać jej w innych miejscach niż zazwyczaj.

Przytoczyłem sporo kwestii mogących mieć znaczenie dla udanego łowienia i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że chyba nikt nie posiada tak dużej ilości wolnego czasu oraz chęci, żeby przed każdym wyjazdem na ryby, planować tak skrupulatnie, idealne warunki na podstawie kalendarza i prognoz pogody. Słowem podsumowania, mogę jednak doradzić, że najbardziej sprzyjające łowienie odbywa się wieczorem lub w nocy, kiedy to księżyc znajduje się w nowiu i wieje lekki wiatr. Można również wybrać się w ciągu dnia, kiedy niebo jest zachmurzone i nie panuje za wysoka temperatura. Niezależnie od tego, na który wariant się zdecydujemy, ciśnienie powinno utrzymywać się na stałym poziomie.

Tyle teoria, a praktyka? Polecam wyjazd na ryby wtedy kiedy po prostu mamy na to ochotę, kiedy chcemy się zrelaksować i zapomnieć na jakiś czas o otaczającym nas świecie. Bo tak naprawdę chodzi tylko o to, żebyśmy robili to, co sprawia nam przyjemność. Wędkarstwo jest wspaniałym sposobem na spędzenie czasu na świeżym powietrzu. Może być również dobrą propozycją na spędzanie czasu ze swoją rodziną lub dziećmi. Może warto odciągnąć nasze pociechy od komputerów i pokazać, że można spędzić miło czas w zgodzie z naturą, a jednocześnie nauczyć się cierpliwości, wyciszyć i zrelaksować. Myślę, że każdy powinien mieć jakieś hobby, bo pozwala ono na urozmaicenie naszego życia. Dlatego swój wolny czas zawsze staram się spędzać nad wodą i wszystkim gorąco polecam to rozwiązanie. Podsumowując kalendarz brań ryb nie jest dla mnie wyznacznikiem wyjścia na ryby.

Oceń artykuł:

BeznadziejnySłabyŚredniDobryBardzo dobry (6 głosów, średnia ocen: 5,00 z 5)
Loading...

6 komentarze do “Kalendarz brań ryb

  • 19 lipca 2018 o 11:31
    Permalink

    Witam.
    Dopiero zaczynam przygodę ze spiningiem.
    Byłem wczoraj na Motlawie i zlowilem 3 oknie około 15-20 cm. Ogólnie pierwszy raz udało mi się tam coś złowić a byłem tam ze 3 razy. Mam więc pytanie gdzie polecasz łowić, chodzi mi o pozwolenie morskie bo Troci nie mam. Więc nie wiem czy bardziej gdzieś koło słodka czy koło żurawia? Próbowałem w okolicy kładki ale nic :/. Dodam jeszcze ze te 3 oknie zlowilem na obrotowke. Próbowałem na gumy różne z opady ale niestety nic. Jeśli masz jakieś porady to byłbym widziećzny.

    Poza tym bardzo fajny blog 🙂

    Odpowiedz
    • 19 lipca 2018 o 12:15
      Permalink

      Generalnie na morskiej części to teraz nie łowię, bo jest za dużo turystów. Chyba, że kiedyś po 4 rano się wybiorę, ale nie w weekend tylko w tygodniu. Teraz łowię tylko na Troci. Łów przede wszystkim pod mostami i pod nogami 🙂 Nie ma sensu często rzucać na środek, bo dużo ryby stoi przy murkach. Pod Żurawiem też możesz spróbować i na rogu przy Sołdku. Nie ma złotego środka na tej wodzie, ryba się przemieszcza i trzeba jej szukać, obserwować wodę.

      Odpowiedz
    • 19 lipca 2018 o 12:18
      Permalink

      O tej porze roku możesz próbować również na poppery, wczoraj miałem 3 wyjścia, ale nietrafione 🙂

      Odpowiedz
  • 19 lipca 2018 o 14:28
    Permalink

    Oki dzięki za pomoc 🙂 będę próbował.

    Odpowiedz
    • 19 lipca 2018 o 14:30
      Permalink

      Próbuj, łowienie okoni, szczególnie tych dużych to nie taka łatwa sprawa na tej wodzie. Dlatego cały czas się uczę i szukam w różnych miejscach. Czasami coś się trafi 🙂

      Odpowiedz
  • 20 lipca 2018 o 20:31
    Permalink

    Będę próbował 🙂 mam nadzieję że spotkamy sie może niebawem nad wodą pozdro.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *