Jezioro Narie

Od tego jeziora zaczęła się moja przygoda z wędkarstwem. Była to pierwsza połowa lat 90 i wczasy rodzinne w dawnym ośrodku Elzam w Bogaczewie. Wędkę, którą wtedy łowiłem mam w domu do dziś. Był to ciężki kij bambusowy. Z tamtych czasów zapamiętałem piękne okonie, których każdego dnia miałem po kilkanaście sztuk. W tamtym okresie używało się jeszcze metalowych siatek do przechowywania ryb. Ryb nad Narie było bardzo dużo.

Na początek słów kilka o samym jeziorze Narie. Jezioro Narie ma pierwszą klasę czystości wody. Przezroczystość wody miejscami wynosi ponad 5 metrów. Na jeziorze jest zakaz używania jednostek pływających z silnikiem spalinowym. Dno jeziora jest bardzo urozmaicone, występują liczne rynny i górki podwodne. Dobrze rozwinięta linia brzegowa, liczne zatoki, 19 wysp. Północna część jeziora jest bardziej stroma i licznie zalesiona. Głębokość maksymalna – 43,8 m, głębokość średnia – 10 m. Długość maksymalna – 10800 m, szerokość maksymalna – 3000 m, długość linii brzegowej – 54900 m.

jezioro Narie
jezioro Narie
jezioro Narie
jezioro Narie

Rybostan jaki występuje w tym jeziorze to płoć, wzdręga, okoń, szczupak, lin, leszcz, węgorz, karaś, krąp, sandacz (głównie w Zatoce Ponarskiej), sielawa, sieja. Wydaje się ciekawie, ale niestety rzeczywistość jest całkiem inna. Rybostan tego jeziora z roku na rok jest coraz bardziej uboższy. Jeżdżę nad jezioro Narie przeszło 20 lat i ostatnie lata to niestety dramat. W sklepach wędkarskich w pobliskim Morągu mówią: “Jak nad Narie to tylko z granatem”. Choć i to zapewne nie przyniosłoby oczekiwanych rezultatów. Bardzo ciężko jest nad tym jeziorem złowić większą rybkę, ale nie jest to niemożliwe. Okoń i szczupak często trafia się niewymiarowy.

okoń jezioro Narie
okoń jezioro Narie

Płoć, wzdręga najlepiej moim zdaniem na kukurydzę i białe robaki. Wzdręga również współpracuje z małymi obrotówkami. Choć też trzeba znaleźć ciekawą miejscówkę, bo z niektórych miejsc możemy wrócić bez brania. Leszcza od ponad 10 lat nie widziałem, żeby ktoś złowił. W 2010 roku w 2 dni złowiłem 6 pięknych linów (największy około 2 kg). Łowiłem z brzegu na koszyk, głębokość około 1.5 metra, jako przynęta 3 białe robaki. Używałem zanęty na płoć, bo na nią się przede wszystkim nastawiłem. Później co roku próbowałem łowić w tym miejscu, ale już bez efektów. Obecny rok 2015 to tylko kilka małych okonków na twisterka w kolorze ciemnozielonym. Wszystkie rybki, które uda mi się złowić nad Narie z powrotem lądują do wody. Podsumowując jest coraz gorzej i mówią to praktycznie wszyscy wędkarze, z którymi miałem okazję rozmawiać. Narie zaczynam traktować bardziej jako poligon do testowania różnych przynęt spinningowych. Jeśli tutaj się coś sprawdzi to z dużym prawdopodobieństwem na innych akwenach zafunkcjonuje to jeszcze lepiej.

Będąc nad Narie jesteśmy zobowiązani do wykupienia dodatkowego zezwolenia na połów ryb. Pozwolenie wydawane jest przez użytkownika akwenu Zakład Rybacki w Bogaczewie. Możemy je wykupić bezpośrednio w siedzibie Zakładu – Bogaczewo 102, lub w sklepie rybnym w Morągu przy ul. 3 Maja 2.

Cennik na rok 2015:

Z brzegu:
– na jeden dzień – 25 zł,
– na trzy dni – 50 zł,
– na siedem dni – 75 zł,
– na czternaście dni – 90 zł,
– na cały sezon – 190 zł.

Z łodzi:
– na jeden dzień: – 40 zł,
– na trzy dni – 70 zł,
– na siedem dni – 95 zł,
– na czternaście dni – 130 zł,
– na cały sezon – 265 zł.

Dodatkowa opłata za połów z łodzi od 1 maja – 120 zł.

3 Udostępnień

Oceń artykuł:

BeznadziejnySłabyŚredniDobryBardzo dobry (3 głosów, średnia ocen: 3,00 z 5)
Loading...

2 komentarze do “Jezioro Narie

  • 4 lipca 2016 o 12:05
    Permalink

    a czy można łowić noca (i za ile?) – ponieważ w regiulaminie zapis – “godzinę przed wschodem i godzinę po zachodzie zgodnie z kalendarzem” – cytuje z głowy

    Odpowiedz
    • 4 lipca 2016 o 16:49
      Permalink

      Z tego co się orientuje to nocą niestety nie można łowić. Wtedy łowi kto inny :/

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *