Drop Shot

Wcześniej na łamach mojego bloga poruszona była metoda boczny trok. Tym razem przyszedł czas na przedstawienie innej ciekawej metody, jaką jest drop shot. Drop shot w dosłownym tłumaczeniu oznacza „drobny krok”. Jest to metoda, która trafiła do Polski z Europy Zachodniej, a na nasz kontynent trafiła z USA. W Polsce zdobywa coraz to większą popularność, gdyż jest bardzo skuteczna w łowieniu leniwych okoni, sandaczy czy nawet szczupaków. Niektórzy wędkarze uważają tą metodę za niegodną z polskim prawem dotyczącym rybactwa śródlądowego, jednakże drop shot nie jest zakazany. Ta metoda pierwotnie stosowana była do łowienia z łodzi, jednakże spinningiści dostosowali ją do łowienia z brzegu. Z powodzeniem są efekty na jeziorach, rzekach, stawach czy zbiornikach retencyjnych. W poprzednim roku zacząłem interesować się tą metodą, a w tym roku łowiłem na nią najczęściej. Cały czas się jej uczę. Obok bocznego troka, łowienia na główkę jigową jest to kolejna efektywna metoda. Jednoznacznie nie da się powiedzieć, czy jest to najlepsza metoda do łowienia okoni. Zależy to od wielu warunków, jakie zastaniemy nad wodą.

Metoda drop shot znacznie różni się wyglądem zestawu od tradycyjnego łowienia na główkę jigową. Nieco mniejszą różnicą zauważymy porównując z zestawem bocznego troka. Kolejnym czynnikiem, który zdecydowanie odróżnia tą metodę od innych jest sposób prezentowania przynęty. Zacznę jednak od opisanie zestawu.

Zestaw drop shot składa się z żyłki lub plecionki (w przypadku plecionki wiążę do niej fluorocarbon), haczyka i ciężarka. Oczywiście do całości potrzeba wędki i kołowrotka. Kołowrotek może sobie pominiemy, ale odnośnie wędki kilka słów można napisać.

Jaka wędka?
Czy ja mam typową wędką do metody drop shot? Mówię od razu – nie mam typowej wędki, która w oznaczeniu ma nazwę drop shot. Producenci sprzętu co raz pokazują to nowe modele przeznaczone tylko i wyłącznie do tej metody. Ja używam generalnie 2 wędek, częściej tej z mniejszym ciężarem wyrzutu, gdyż łowię okonie na niewielkie przynęty. Zwykle łowię wędką Konger Equs Tango DX 270/2-12 g, jak również Dragon Nano Force Spinn 18 o długości 2,13 i ciężarze wyrzutowym 3-18 g. Konger Equs Tango DX to idealny kijek do bocznego troka, ale i w tej metodzie radzi sobie świetnie. Bardzo czuła szczytówka, dobrze się czuję przynętę i brania również dobrze rozpoznawalne. Praktycznie wszystkie brania to i tak czuję na dolniku, bo w metodzie drop shot są one bardziej zdecydowane. Łowiąc na boczny trok bardziej trzeba obserwować szczytówkę, bo tam jest często mega delikatne branie. Dragonem Nano Force Spinn 18 łowiłem rzadko, bo używam ciężarków z reguły do 10 gram. Konger Equs Tango jest dla mnie bardziej czuły, kijek Dragona sprawdzi się, ale jego główne przeznaczenie to woblery, obrotówki.

Żyłka czy plecionka do metody drop shot?
Osobiście używam plecionki – 0,12 mm. Jest mniej rozciągliwa od żyłki, umożliwia dalsze rzuty i przede wszystkim bardziej odporna na zaczepach, których nad rzeką nigdy nie brakuje. Do plecionki dowiązuje fluorocarbon o grubości 0,28 mm – Berkley Trilene i na nim wiążę haczyk, oraz ciężarek. Nie widziałem żadnej różnicy w braniach stosując cieńszy fluorocarbon. Wcześniej nawet 0,30 mm używałem, większe przynęty lepiej się wtedy utrzymują. Jak już chcecie bardziej delikatnie to spokojnie może być plecionka 0,10 mm i fluorocarbon koło 0,20 mm. Dodam jeszcze tylko, że plecionkę z fluorocarbonem wiążę węzłem Alberto Knot. W sieci jest sporo filmów instruktażowych, jak taki węzeł wykonać. Od łączenia plecionki z fluorocarbonem do haczyka zostawiam odległość około 50 cm, żeby rybki nie widziały tego łączenia, bo to może przeszkadzać.

Haczyki
Stosuję haczyki z oczkiem firmy Gamakatsu – model Worm 36. Jeśli zbroję za “sam pyszczek” małe przynęty np. Keitech Easy Shiner 2″ to zakładam haczyk nr 4. Przy zbrojeniu przynęty w sposób tradycyjny stosuje haki 1 i 2.haczyk do metody drop shothaczyk drop shot Jeśli ktoś woli opcję bardziej przystępną cenowo to sprawdzą się haczyki z oczkiem Mikado Sensual – czerwone.haczyk mikado sensual Przy większych przynętach, jakieś robale można zastosować haki offsetowe np. firmy Owner – typ Down Shot Offset.haczyk offsetowyhaczyk offsetowy drop shot

Jak wiązać haczyk w metodzie drop shot
Odsyłam do filmu Pana Marka – https://goo.gl/VoUE6Z. Samo zawiązanie haczyka banalnie proste. 2-3 próby i będziecie to robić automatycznie. Pamiętajcie, że haczyk musi być ustawiony prostopadle, w tym wypadku do fluorocarbonu.

Jakie przynęty są skuteczne?
W łowieniu okoni stosuję następujące przynęty:
– Keitech Easy Shiner 2″ i 3″ w kolorze: Bubblegum Grape, Electric Shad, Flashing Carrot, Lime/Chartreuse, Alewife, AYU,gumy keitech easy shinerkeitech easy shiner flashing carrotKeitech Bubblegum Grape– Keitech Custom Leech 3″ w kolorze: Electric Shad,keitech custom leech– Keitech Swing Impact 2″ w kolorze: Green Pumpkin/Chartreuse,
– Keitech Shad Impact 2″ i 3″ w kolorze: Flashing Carrot,
– Mikado Tsubame 7,5 cm, w kolorze: 502 i 510,mikado tsubame 502mikado tsubame drop shot– jaskółki Lunker City Fin-s Fish 2,5″, w kolorze: Ice Shad, Smelt, Atomic Chicken.

Nie tylko jaskółki są skuteczne. Na Motławie najwięcej brań okoni odnotowałem na Keitech Easy Shiner 2″ w kolorze Bubblegum Grape i Electric Shad. Ten drugi kolor to często otwiera łowienie. Jednakże to tylko moje spostrzeżenia. Najlepiej samemu próbować i testować co rybie pasuje danego dnia. Okoń czasami jest mocno wybredny i trzeba mieć naprawdę różną paletę kolorów i gum.

Ciężarki drop shot
Do złudzenia przypominają ciężarki stosowane w metodzie boczny trok, jednakże różnią się jednym bardzo istotnym szczegółem. Zamiast krętlika na końcu, ciężarki wyposażone są w specjalny klips. Ten klips jest po to, aby w sprawny sposób można było przesuwać ciężarek po fluorocarbonie i blokować go w odpowiedniej dla nas pozycji. Dzięki temu w prosty sposób dostosowujemy głębokość prowadzonej przynęty. Ten klips jest naprawdę bardzo potrzebny, bo nie musimy przewiązywać zestawu, przez co oszczędzamy czas, który nad wodą jest cenny. Oczywiście możemy zastosować ciężarek z krętlikiem, ale za każdym razem jak będziemy chcieli zmienić wysokość położenia to musimy skracać zestaw. Dla mnie mija się z celem.
Testowałem 3 typy ciężarków: pałeczka, łezka, kulka. Pałeczka zbiera najmniej roślinności i innych brudów, a do tego najłatwiej wychodzi z zaczepów. Łowiąc w rzece tych zaczepów spotyka się naprawdę sporo. Łezkę i kulkę zastosowałem na samym początku i dużo częściej musiałem to czyścić niż w przypadku pałeczki. Dlatego schowałem do pudełka i nad wodę zabieram tylko pałeczki w rozmiarach: 7 g, 10 g, 12 g. Im większe obciążenie tym zestaw czuć lepiej. Spokojnie 10 gram na Motławie przy normalnych warunkach wystarczy. Jak większy wiatr to można dołożyć więcej.ciężarki drop shotpałeczka drop shotdrop shot ciężarki

Gotowy zestaw drop shot
drop shotdrop shot zestaw

Jak prowadzić przynętę?
W metodzie drop shot kluczem do sukcesu jest praca naszego nadgarstka. Rzucam zestaw, jeśli ciężarek opadł na dno, naprężam plecionkę i zaczynam nadgarstkiem wprowadzać drgania szczytówki. Nie robię tego agresywnie, tylko bardzo delikatnie. Można również lekko uderzać palcem w wędkę, to również powoduje, że nasza przynęta zaczyna drgać w pionie. Pamiętajmy o tym, aby cały czas plecionka była naprężona. Kilka drgań (5-6) przynętą w jednym miejscu – jeśli nie ma brania ryby to minimalnie zwijam plecionkę i powtarzam drgania szczytówki w kolejnym miejscu. Czasami można wprowadzić lekkie udziwnienia, np. przeciągnięcie zestawu, podbijanie również ciężarka. W przypadku braku brań zmieniam ustawienia ciężarka, szukając drapieżników na innej głębokości – trochę niżej, lub trochę wyżej. Kombinuje z przynętami – ich rodzajami, kolorami, czy wielkościami. Mam w planach nagranie filmu przedstawiającego tą metodę, więc będzie to łatwiej zobrazować.

Dość mocno się rozpisałem, ale mam nadzieję, że ten artykuł sporo pomoże i wyjaśni osobom, które chcą zacząć swoją przygodę z metodą drop shot. Naprawdę warto spróbować przechytrzyć leniwe okonie. Przekonałem się do tej metody i z coraz to większym powodzeniem zaczynam ją stosować.

Oceń artykuł:

BeznadziejnySłabyŚredniDobryBardzo dobry (9 głosów, średnia ocen: 5,00 z 5)
Loading...

4 komentarze do “Drop Shot

  • 26 kwietnia 2017 o 22:07
    Permalink

    Świetny artykuł i naprawdę dobry blog. Drop shot to moim zdaniem najlepsza metoda na okonie. Dużo przyjemniejsza niż boczny trok.

    Odpowiedz
    • 28 kwietnia 2017 o 00:00
      Permalink

      Dzięki. Przyznam, że drop shot jest wciągający. Czy najlepsza metoda na okonie? Moim zdaniem wszystko zależy od ich żerowania. Czasami boczny trok lepiej się sprawdzał, a w innych warunkach drop shot.

      Odpowiedz
  • 18 maja 2017 o 23:16
    Permalink

    Drop shot świetnie się sprawdza na Motławie w łowieniu sandaczy. Polecam sprawdzić na dużych jaskółkach.

    Odpowiedz
  • 5 czerwca 2017 o 22:32
    Permalink

    Jeśli mowa o sandaczach polecam na drop shot Keitech Shad Impact 4″ i 5″.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *